Mini blejtram z cudnym kluczem wyszperanym na targu staroci. Kupiłam cały pęk pięknie zardzewiałych kluczy... Ten jako pierwszy znalazł swoje miejsce- na maleńkim blejtramie. Nawet tak mała powierzchnia może stać się poligonem doświadczalnym dla zabawy mediami.
Blejtram jest oklejony kawałkami starej książki a pod samym kluczem znajduje się warstwa przeróżnych ścinków papieru i koronek. Całość została lekko przemalowana białym gessem, na które nałożyłam jeszcze wzór z maski a później kolejne preparaty.
Brązowa i różowa mgiełka została naniesiona pędzlem, po wysuszeniu dodałam stemple, trochę złotej farby przybrudzonej czarnym gessem. Brzegi potuszowałam distressem i jeszcze pokryłam wszystko odrobiną białego gessa naniesionego suchym pędzlem żeby wydobyć krawędzie poszczególnych elementów.
Użyłam:
Dziękuję za odwiedziny na blogu :)












































