Pokazywanie postów oznaczonych etykietą złocenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą złocenia. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 lipca 2019

Życie jest czadowe!

Hejka!

Wakacje, wakacje wymarzony czas...! I na craftowanie także. Poświęciłam kawałek czasu temu projektowi, bo to kolejna wielkoformatowa praca i samo gruntowanie to kilka godzin.

Zimą, wracając do domu zobaczyłam stojący w górze śmieci, jakie wystawiają ludzie remontujący mieszkania,  obraz... Zaraz po tym jak rozejrzałam się wokół by sprawdzić, czy nikt nie widzi craftowego obłędu w moich oczach podbiegłam do niego. Oglądam i aż oczom nie wierzę bo megaśny blejtram nie jest ani pocięty, ani uszkodzenia ramy nie widać. Jedynie co to obraz został potraktowany jakimś rozpuszczalnikiem i rozpuścił w jednym miejscu kolory, nic mu nie dolegało. Rozejrzawszy się po raz drugi, czy przypadkiem po obraz nie wraca właściciel bo stwierdził, że jednak lubił ten czerwony statek, złapałam go pod pachę i brnąc przez śnieg po kostki i pod wiatr z północnego zachodu dotarłam z nim do domu. Tutaj przeszedł metamorfozę nie byle jaką, bo został umyty, zagruntowany dwukrotnie. Następnie narysowałam szkic ludzików i zrobiłam literki pastą krystaliczną Renesans. Gdy wszystko dobrze wyschło (jakieś pół roku, bo szukałam weny na kolory a moje dziecko przechodziło fazę "tylko glanatowe i calne mamo"), potraktowałam canvę ciemnoniebieską farbą, a ludziki dostały kilka odcieni folii złocącej w płatkach.. Napis to złota farba i moje ulubione woski. I już... Teraz młody staje wieczorami przed blejtramem i świecąc latarka na ludziki by się mieniły, śpiewa:
"Życie jest czadowe 
Wszystko w dechę jest gdy drużynę swą masz
Życie jest czadowe
Instrukcję dobrze znasz"









Pracę możecie wykonać w mniejszym formacie na:

Tusz SPLASH! - ZÅ‚otyPodobrazie Renesans 20x30 MgieÅ‚ka Mixed Media Vintage Spray, ciemnoniebieski



poniedziałek, 27 maja 2019

Tego jeszcze nie było

Dzień dobry.

Dzisiaj projekt jakiego na essach jeszcze nie było. Wpadło bowiem w moje ręce zniszczone zębem czasu lustro. Było czarne i miejscami zardzewiałe. Dlatego też umalowałm je na biało, nałożyłam warstwę srebrnej folii i pomalowałam delikatnie tuszami alkoholowymi. Ponieważ lustro ma mnóstwo zawijasków, było to lekko utrudnione i czasochłonne zadanie. Jednak efekt jest dość zadowalający jak na pierwszą tego typu pracę. I choć przyznam, że lustro wisi już kilka dni w łazience to czuję pewien mediowy niedosyt i chyba jeszcze coś przy nim pokombinuję. Tymczasem przedstawiam Wam lustro vol.1







W pracy wykorzystałam:

Pinceta Nellie's ChoiceGesso biaÅ‚e SeeArt 120 ml Paletka do farb prostokÄ…tna 23,5x16,5
AURA - solvent - cleaner 15mlKlej do zÅ‚oceÅ„ 60 mlPÄ™dzel syntetyczny - pÅ‚aski #40  Lakier do zÅ‚oceÅ„ 120 ml

Pozdrawiam