środa, 27 stycznia 2016

Pierwiosnek od Primy

Witajcie Kochani!

Wiosnę poczułam. Śnieg stopniał w ciągu kilku godzin i u mnie na biurku- wiosna. A to, za sprawą cudownych papierów Prima Marketing, które wiosenne są i nie można się z tym sprzeczać. Kwiatki, gniazdka i ptaszki. Wiosna!





Wycięłam z arkusza Prima - Birdhouse domek a z Prima - Primrose & Proper wstęgi róż. Z drugiej strony arkusza znajdziecie natomiast ramki. Postanowiłam także i jedną z nich wykorzystać. Lekko pocieniowałam wszystko tuszami Distress i Chalk Edger








Oprócz tego pokolorowana kredkami akwarelowymi lala - również Prima (w sklepie jest kilka wzorów).










Tło stanowią rozpuszczone w wodzie tusze Distress.










Prima - Primrose & Proper  Prima - Birdhouse


Jeśli natomiast szukacie tego typu lali, to zawsze możecie napisać prośbę o sprowadzenie stempla.

W tej chwili na półkach sklepowych jest inny, świetny wzór. Może Wam również się spodoba




Dziękuję za wizytę. Jak zawsze chętnie odpowiem na Wasze pytania, więc śmiało pytajcie.

Pozdrawiam serdecznie






Oprócz wyżej wymienionych papierów w pracy skorzystałam z:



Tusz Distress Ranger mini - dried marigold Tusz Distress Ranger mini - antique linen Tusz Distress Ranger mini - scattered straw Tusz Distress Ranger mini - tattered roses

Kwiatki Open Roses - kremowe 15 mm  Kwiatki Wild Roses - biało-beżowe

Mika perłowa w płatkach - 5-10mm   Crackle Accents  Glossy Accents




Mikrokuleczki  - ecru  Mikrokulki złote

20 komentarzy:

  1. Ale wiosna! I te domki są przepiękne! Tyle energii i wiosennego słońca... A tu za oknem pada deszcz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u nas nie pada, tylko wiosnę czuć w powietrzu. Wysyłam Ci trochę :)

      Usuń
  2. jestem oczarowana, cudowna praca

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale piękny klimat stworzyłaś :) Panienka ma cudny kolor włosów no i ten błyszczyk... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :D Tak, wyszedł mi taki blond rudzielec. A to za sprawą mieszanki brązów i żółci. Przyznam się, że pracowałam nad nią "na raty" blisko 3 godziny. ;) A błyszczyk... cóż. Dałam się ponieść :D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komplement. Tym bardziej miły, gdyż po raz pierwszy korzystałam w ten sposób z Distressów. :D

      Usuń
  5. Ale pięknie i wiosennie się zrobiło :) Lala romantyczna prześliczna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Misja wykonana. Przyniosłam trochę romantycznej wiosny.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Najpierw była lala, a potem już z górki, przy takim bogatym zaopatrzeniu sklepiku. :D Pozdrawiam

      Usuń
  7. od wiosny bardziej kocham zimę :) ale i tak pięknie Ci to wyszło!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj marudasz... Zima jest fajna jak się w domu siedzi. A wiosną można pospacerzyć itd. :d No i super optymistyczne prace wychodzą. Popatrz tylko ;D

      Usuń