poniedziałek, 23 maja 2016

Organizer na biurko - zalterowany słoiczek

Chciałabym dziś pokazać Wam mój nowy pojemnik na biurko. Jakiś czas temu przygotowałam sobie kwiecisty organizer na pędzle i szpatułki, a od dziś mam też ozdobiony pojemnik na długopisy :)

Tym razem jako bazę wykorzystałam niewielki słoiczek. Wbrew pozorom przygotowanie takiego pojemnika nie zajmuje dużo czasu ani nie zużywa dużo materiałów :) Potrzebujemy tylko słoika, starej koronki, trochę farbek i kwiatów, sznureczek i praca gotowa :)


Niewiele potrzeba, żeby odmienić wygląd zwykłej rzeczy :)





Materiały, których użyłam do ozdobienia swojego organizera, znajdziecie oczywiście w naszym sklepiku:

                      


Pozdrawiam :)



niedziela, 22 maja 2016

Zmorka zapudełkowana ;)

Witajcie :)
Ostatnio wędruję po różnych blogach gościnnie i bardzo mi miło, że mogę pokazać się również na blogu Essy-Floresy :)
Mój post będzie dotyczył kwadratowego pudełka z okienkiem, którego producentem jest firma "Rzeczy z papieru". Od razu z czystym sumieniem polecam i gorąco namawiam na wypróbowanie ich produktów (wystarczy spróbować i sami docenicie ich asortyment).
Ponieważ "wyskoczyła" mi kartka ślubna, postanowiłam użyć bazy pudełka z okienkiem. Pierwsze wrażenie to świetna gramatura, dokładność bigowania, szablon w każdym calu dopracowany i prawdziwie biały. Mówiąc wprost jestem zachwycona i zamierzam używać tych wyrobów częściej :)
Składanie pudełka to czysta przyjemność, żadnych krzywizn, niedoróbek, kąty składają się idealnie, naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem :)
Wieczko mojego pudełka nieco zmodernizowałam, gdyż okienko jest wycięte z zaokrąglonymi rogami, a ja potrzebowałam proste. W tym celu użyłam jednego z wykrojników z zestawu CREAlies
Do ozdobienia okienka użyłam papieru Galerii Papieru - Kapuśniaczek Pastele w kolorze zielonym, ozdobnego bordera firmy Creative Expressions i nakleiłam kilka półperełek.


Baza kartki oklejona jest również "kapuśniaczkiem" a kolejną warstwę stanowi absolutnie cudowny (przynajmniej według mnie, bo dla niektórych mdły ;P) papier Pion Design z kolekcji ślubnej.


Ozdobna ramka to również wzór z Creative Expressions, narożniki i część listków z Cheery Lynn. Gdzieniegdzie spod kwiatów wystają fragmenty paprotki z zestawu Tattered Lace, który polecam gorąco, zwłaszcza, że można go kupić w Essach za wyjątkowo korzystną cenę ;)
Róże i pączki różane mojej roboty w kolorze dopasowanym do tych na papierze :)
Narożniki i ażur pokryte metalicznym woskiem uzyskały wygląd metalu.
Parę zawijasków, lekkie tuszowanie brzegów i chyba wszystko..


Wieczko pudełka idealnie pasuje na dolną część, żadnych luzów, otwieranie ułatwiają specjalne nacięcia.


Ja wkleiłam w dolną część wstążeczkę ułatwiającą podnoszenie kartki.

Środek kartki wygląda tak :


Mam nadzieję, że pomogłam swoim postem komuś, kto myślał nad zakupem produktów "Rzeczy z papieru" (baza na exploding boxa też jest super ;))

Pozdrawiam Bożena - zmorka


Do wykonania kompletu użyłam materiałów i narzędzi dostępnych w sklepie:



sobota, 21 maja 2016

Scrapki, które "żyją" na kartce

Rzucam dzisiaj taki luźny temat do dyskusji. 
Lubię robić kartki, na których się coś dzieje, elementy żyją własnym życiem a jednak tworzą spójną kompozycję. Jednak najczęściej ze względów komercyjnych robię kartki "pod klienta" - czyli sterylnie czyste, bez szarpań, modelowania scrapków i mediowania. Mówię sobie, że nie ładne to co ładne, ale co się komu podoba. Nie odczuwam potrzeby kształtowania cudzych gustów. Sprawa ma się inaczej, kiedy oceniam cudze prace. 

Obserwuję pewną tendencję, szczególnie wśród początkujących: kartki są płaskie i bez wyrazu. Podpowiadam dzisiaj, jak niewiele trzeba by to, co umieścimy na kartce nadało jej charakter.


Wyobraźcie sobie teraz, jak wyglądałoby to wszystko, co mam na kartce, gdyby było płaskie, bez tuszu i splasha. No jak? Nijak! 



Poćwiczcie w domu dla przyjemności: wytuszujcie i uformujcie scrapki dłutkiem lub palcami, zafarbujcie gazę tuszem lub mgiełką, możecie też ozdobić tekturkę, zróbcie sami kwiatek ( nie musi być z wykrojnika). Jeżeli nie macie kostek dystansowych, podkładajcie resztki beermaty lub pociętą tekturę z opakowań. 




Jeżeli nie macie mediów, to posłużcie się choćby farbką plakatową lub mocno zaparzoną herbatą lub kawą. To jest ćwiczenie dla kreatywnych i odważnych! Ja swoje pierwsze mgiełki robiłam z płynu do mycia szyb, w którym moczyłam krepinę.
Lubię mikrokulki i sznurek bo z ich pomocą można odmienić każdą niemal pracę. 





Zadaję w związku z tym zadanie domowe dla ochotników: proszę o wykonanie liftu mojej kartki i podlinkowanie posta z pracą w "żabie" pod tym postem. Wybiorę pracę, którą nagrodzę małą niespodzianką. Macie na to czas do 31.05.2016 do 23:55.

Oceniać będę przede wszystkim pomysł i sposób użycia materiałów. Cenię sobie niekonwencjonalne pomysły. W poście proszę opisać, jak kartka została zrobiona. Do dzieła!


Do wykonania mojej kartki użyłam materiałów dostępnych w sklepie:



Miłej zabawy!


czwartek, 19 maja 2016

prosto i bardzo na temat :)


Hej! :) 

Dlaczego bardzo na temat? Bo zawsze warto walczyć o swoje i się nie poddawać. A na dodatek jesteśmy dopiero co po maturalnych bitwach toczonych przez licealistów, jednocześnie przed czekającą na liczne grono studentów sesją. 

W związku z tym zrobiłam dwie karteczki. Pierwszą bardziej kwiatową i delikatną, sklejoną głównie z papierków 13arts i karty UHK Gallery :) 



Druga kartka natomiast nieco bardziej intensywna, również stworzona na papierkach 13arts :) 


W pracach użyłam: 

Papier Color Basic     Zestaw papierów Out of the blue

Pozdrawiam serdecznie! 


Sara

wtorek, 17 maja 2016

Gościnna Projektantka - Dagmara

Witajcie!

Mam na imię Dagmara, prowadzę bloga W ręce wpadnie oraz stronę na Facebooku pod tym samym tytułem. Część z Was może kojarzyć mnie ze stycznia, kiedy po raz pierwszy zostałam Gościnną Projektantką na Essowym Blogu. Bardzo dziękuję Essom-Floresom za ponowne zaproszenie!

Nie wiem, czy już się przyznawałam, ale jestem wielką miłośniczką wszelkiego rodzaju pudeł, kartoników i pojemników. W mojej już trzyletniej przygodzie z papierowym rękodziełem stworzyłam dziesiątki różnych wariacji na ich temat. Chciałabym dziś pokazać Wam trzy formy najbardziej przeze mnie ukochane: pudełko na pamiątki, pudełko eksplodujące oraz kartkę w pudełku.

Wychodzę z założenia, że kartonów nigdy w domu za wiele, gdyż porządkują przestrzeń, pozwalając jednocześnie zachować te wszystkie urocze, „potrzebne” drobiazgi. A że jestem strasznym zbieraczem (znacie to, prawda?), to takich pudełeczek zapełniam naprawdę sporo. Zwykle ozdabiam tylko wieczko, tworząc w miarę płaską kompozycję, która nie będzie utrudniała przechowywania.




Z kolei gdy szukam wyjątkowej pamiątki, zawsze pierwszą myślą jest exploding box. Poniżej zobaczycie pudełko w wersji komunijnej – w końcu mamy maj, czyli miesiąc wypełniony takimi uroczystościami.




Ostatnio tworzę kartki, które z powodu wielości warstw i kwiatów nie mają szansy zmieścić się do koperty. Pudełko to wówczas idealne rozwiązanie. A ponieważ sklep oferuje teraz gotowe bazy z kartonikiem zrobionym na wymiar, praca jest jeszcze łatwiejsza i przyjemniejsza.







Przy tworzeniu moich pudełek wykorzystałam:

Pozdrawiam