środa, 9 września 2015

Video kurs- art journal "Behind the sun"

Niezmiernie miło mi po raz kolejny się z Wami spotkać.
A to za sprawą kolejnego debiutu. Dziś znów wystąpią tekturki z essowej produkcji z tym, że będą robić za gwiazdy filmowe...
Ciekawi? 


To szybka kawa, ciacho w dłoń i zapraszam na pięć minut relaksu...





I jak? Jest dobrze? Macie ochotę coś zmajstrować?
To zabieramy się do pracy...



Jeśli o podkład idzie to, zróbcie na czym lubicie. Pamiętajcie tylko, by zagruntować powierzchnię przed przeciekaniem. Do tego można użyć gel medium lub gessa.
Pastami modelującymi, gessem, żelem zróbcie sobie od razu strukturkę. Potem już nie trzeba kombinować
i nic dokładać. Jeśli używacie jakiegoś szablonu, to jest na to odpowiedni moment.

Jeśli wszystko jest dobrze wysuszone można nakładać kolor. Ja wybrałam moje ulubione z 13@rts. Zaglądajcie do sklepiku, bo już niedługo świeżutka dostawa!!

Jak już mamy wszystko pokolorowane, można dopieścić tekturki

Ja wykorzystałam latarnię morską i ptaki z tych dwóch zestawów:

 

Potraktowałam je wspomnianymi farbkami, tuszem. O! Na przykład takim. I oczywiście moim najukochańszym Enamel Accents.
Pamiętajcie aby pomalować też boki tekturek, by wszystko ładnie wyglądało.

A tutaj kilka fotek.








Produkty których używałam są podlinkowane w tekście oraz na poniższych obrazkach.


Ranger Enamel AccentsAyeeda Medium - Gesso Białe  Ayeeda Medium - Gesso Czarne 
Farba akrylowa METALLIC - Old Silver - stare srebro   Farba akrylowa METALLIC - Żółty - yellow   



Kończę zatem i życzę udanego żurnalowania. Mam nadzieję, że choć troszkę Was zaciekawiło powstawanie takiej strony i sami spróbujecie tej techniki. Jeśli tak koniecznie zalinkujcie je w komentarzu lub na naszym essowym fanpejdżu na Facebooku


Jeśli macie pytania, chętnie odpowiem.

Do zobaczenia!


Pozdrawiam






19 komentarzy:

  1. Jak Ty to robisz, toć to arcydzieła:) Filmik obejrzany i chyba będę majstrowała, tylko skrystalizować się będzie musiała jeszcze moja koncepcja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie za miłe słowa. Samo tak jakoś wychodzi...Koniecznie musisz spróbować, bo to świetna zabawa.

      Usuń
  2. WOW! Jestem oczarowana. Na filmie wydaje sie to dziecinnie łatwe, ale trzeba do tego talentu i wielu ćwiczeń.
    Może kiedyś uda mi się coś zrobić tą techniką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziękuję. :) Myślę jednak, że trzeba po prostu spróbować. Trzymam kciuki,żebyś się odważyła i spróbowała.

      Usuń
  3. Ależ niesamowity klimat... Strasznie mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne, muszę warsztat powiększyć, aby takie cuda (wy)tworzyć

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale dużo paćkania..... ale efekt rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paćkania faktycznie sporo. Ręce domywałam kilka dni. Cieszę się, że Ci się podoba. :)

      Usuń
  6. Cóż za cudeńko :) Napatrzeć się nie można. Gratuluję talentu, w życiu bym żadnej z tych stron nie zrobiła, a podziwiałam już swojego czasu bąbelki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Ale myślę, że musisz się odważyć i spróbować. Nikt nie zostaje mistrzem od razu. :) Trzymam za Ciebie kciuki. :)

      Usuń
  7. jeszcze to nie moja droga ale całkiem ciekawa praca

    OdpowiedzUsuń